• 1
  • 2
  • 3
  • 4

14.07 – 21.07. 2018 r.

Rozpoczynamy nasze pielgrzymowanie od Mszy św. w kaplicy na lotnisku Chopina w Warszawie. Już o godzinie 6.30 zaczynamy modlitwą, a potem odprawa i lecimy do Barcelony.

  • DSC_0137
  • DSC_0142
  • DSC_0145
  • DSC_0156
  • DSC_0170

Lot bardzo spokojny i przyjemny. Niestety już nawet Polski przewoźnik LOT, nie podaje posiłków w trakcie lotu, ale daliśmy radę. Po wylądowaniu czeka na nas wspaniały, duży autokar niemieckiej produkcji marki Setra, który ma aż 61 miejsc. Nie tracimy czasu tylko jedziemy do sanktuarium Montserrat. Opactwo Matki Bożej w Montserrat to męski klasztor benedyktyński, położony w masywie górskim Montserrat w Katalonii. Znany jest z cudownej figury Matki Bożej tzw. „Czarnulki” (La Moreneta). Pięknie położony na wysokości ok. 1000 m n.p.m. Dla Katalończyków najważniejsze sanktuarium maryjne. Był czas na zwiedzanie, zdjęcia, zakupy, a przede wszystkim na modlitwę. Po tych wrażeniach jedziemy do hotelu na nocleg. I tak minął dzień pierwszy naszej pielgrzymki. Oczywiście jeszcze obiadokolacja i wieczorne zajęcia w małych grupach.

Drugi dzień to niedziela – Dzień Pański. Śniadanie, pakowanie i wyjeżdżamy. Na pielgrzymkowym szlaku jest Saragossa (hiszpańska Zaragoza). To stolica Aragonii w północno-wschodniej Hiszpanii. Zwiedzamy Stare Miasto z piękną barokową katedrą. W katedrze uczestniczymy w niedzielnej Mszy św. To uroczysta Msza św. połączona z modlitwą jutrzni w asyście kanoników kapituły katedralnej. Następnie zwiedzamy bazylikę, postawioną na miejscu objawień Matki Bożej św. Jakubowi. Było pięknie i pewnie wielu z nas chciało zostać na dłużej, ale pielgrzym jest w drodze, więc trzeba jechać dalej. Tym razem kierunek to Lourdes. Bardzo malowniczą trasą przez Pireneje jedziemy do Francji. W Lourdes po zakwaterowaniu uczestniczyliśmy w wieczornej procesji różańcowej na placu przed bazyliką. Ze względu na niedzielę, procesja różańcowa z chorymi i pielgrzymami z całego świata była bardzo liczna. Było to dla wszystkich niezwykłe przeżycie wiary i doświadczenie uniwersalności Kościoła. I tak upłynął dzień drugi.

  • DSC_0497
  • DSC_0498
  • DSC_0499
  • DSC_0500
  • DSC_0502

Trzeci dzień pielgrzymowania wielu zaskoczył padającym deszczem. Dzisiejszy dzień cały poświęcamy na zwiedzanie i modlitwę w tym niezwykłym miejscu, w którym Maryja 160 lat temu objawiła się św. Bernadecie (jesteśmy tu dokładnie w rocznicę ostatniego objawienia). Przed południem w deszczu zwiedzamy miejsca związane z życiem św. Bernadetty, odprawiamy Mszę św., Drogę Krzyżową i modlimy się przy grocie Massabielskiej. Wieczorem procesja różańcowa, ale z powodu deszczu nabożeństwo odbyło się w kościele. W deszczu i modlitwie upłynął dzień trzeci.

Poranek przywiał nas słońcem. Wracamy do życia po wczorajszej ulewie, ale też żegnamy się z Lourdes i ruszamy dalej po Mszy św. sprawowanej o godzinie 6 rano w kaplicy św. Patryka. Na naszym szlaku pielgrzymkowym jest Carcassonne. Zabytkowa architektura Carcassonne stanowi największy w Europie średniowieczny kompleks urbanistyczny. W ramach miasta górnego znajdują się dwa pasma murów, z bramami i barbakanami. Fortecę tworzą fortyfikacje - podwójny pierścień wałów obronnych i 53 wież. Umieszczono ją na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Obwód wewnętrzny wznieśli Wizygoci w VI wieku, natomiast zewnętrzny powstał w połowie XIII wieku. Wewnątrz murów znajduje się czworoboczny zamek obronny z XII wieku i romańsko-gotycki kościół St. Nazaire (1096, 1270-1320). Kto nie był, to polecam. Wieczorem znów wracamy do Hiszpanii gdzie w Santa Susanna mamy hotel. Tu nad morzem spędzimy już wszystkie cztery noclegi. Santa Susanna to bajeczna niewielka miejscowość wypoczynkowa na wybrzeżu Costa del Maresme, dziś praktycznie połączona z Malgrat del Mar w pobliżu Costa Brava. Tak minął dzień czwarty.

  • DSC_0998
  • DSC_1000
  • DSC_1001
  • DSC_1003
  • DSC_1004

Dzień piąty to wymarzony czas dla tych, co uwielbiają słońce i wodę. Po śniadaniu i Mszy św. czas wolny. Dzień odpoczynku nad morzem. Baseny przy hotelu, jacuzzi, plaża, słońce, sklepy i zakupy to już każdy indywidualnie wybiera. W tej wolności i swobodzie upłynął dzień piąty.

Następnego dnia jedziemy na podbój Barcelony. Spacer po słynnym „deptaku” la Rambla. Dzielnica gotycka, Katedra i Msza św. przy ołtarzu św. Eulalii, spacer po historycznej części miasta. Następnie Sagrada Familia i Gaudi. Jedni zachwyceni inni rozczarowani. W programie jeszcze mamy przejazd przez miasto, punkt widokowy na piękną Barcelonę. Na deser Stadion Olimpijski w Barcelonie, gdzie nasza drużyna narodowa w piłce nożnej zdobyła 2. miejsce. Pożegnaliśmy się z Barceloną na stadionie Camp Nou – Stadionie piłkarskim FC Barcelony. Jego trybuny mogą pomieścić 99 354 osoby, czyniąc go największym stadionem piłkarskim w Europie. I tak upłynął dzień szósty.

Rano w siódmym dniu pielgrzymki śniadanie, Msza św. oraz czas na odpoczynek i plażowanie. Kawa i zimne napoje królują, słońca nie zabrakło nikomu. Po obiadokolacji - zielona noc.

  • DSC_1506
  • DSC_1507
  • DSC_1509
  • DSC_1511
  • DSC_1512

To już ostatni dzień pielgrzymki, Msza św., śniadanie i pakowanie. Następnie transfer na lotnisko i powrót do domu. I tak upłynął nie tylko nie ósmy dzień, ale i cała pielgrzymka. Jak było? To już niech każdy uczestnik oceni sam. Ja dziękuję wszystkim za dobry czas modlitwy i odpoczynku.