logo

Home
Z życia parafii
Symbole ŚDM w Grójcu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
piątek, 23 października 2015 16:54

Peregrynacja symboli

Światowych Dni Młodzieży

Warning: No images in given directory. Please check the directory!

Debug: given directory - http://mikolaj.grojec.eu/images/stories/peregrynacja_symboli_sdm

Peregrynacja symboli Światowych Dni Młodzieży to jeden z najważniejszych momentów duchowego przygotowania do spotkania młodych z Ojcem Świętym Franciszkiem. Krzyż Światowych Dni Młodzieży i Ikona Matki Bożej Salus Populi Romani od 3 kwietnia 2014 r. odwiedzają polskie parafie, szkoły, uczelnie, szpitale, ośrodki wychowawcze, a nawet więzienia. Znaki te przybyły do naszego miasta w czwartek 22 października o godz. 17.30. Był to dzień szczególny dla młodzieży z Grójca i ościennych parafii - Jasieńca, Lewiczyna, Belska, Worowa, Jeziórki i Lesznowoli.

Pierwszą grójecką stacją peregrynacji był kościół św. Mikołaja Biskupa. Po wprowadzeniu symboli do świątyni w ich rolę i znaczenie przedstawił ks. Tomasz Zaparty z Diecezjalnego Centrum ŚDM. Eucharystii przewodniczył dziekan dekanatu grójeckiego ks. Stefan Kazulak. Homilię wygłosił ks. Kamil Falkowski. Przedmiotem rozważań był fragment Ewangelii, który Jan Paweł II często przytaczał na spotkaniu z młodymi – Nauczycielu dobry, co mam czynić, żeby osiągnąć życie wieczne? Dziś pytanie może brzmieć: Nauczycielu dobry, co mam zrobić, żeby moje życie było fajne i miało sens. Drugą ważną myślą było zdanie: myśl miłość za hajs to nie miłość. Sformułowanie to zapisał ktoś z młodych ludzi na murku koło grójeckiego gimnazjum i właśnie ono stało się inspiracją do refleksji nad sensem życia.

Po mszy świętej rozpoczął się koncert ewangelizacyjny zespołu Wielka Tajemnica. Ten siedmioosobowy zespół założony przez Witka Ślendakowskiego śpiewem i muzyką opowiada , czym są tajemnice wiary. Wielkie tajemnice – tajemnice przyjaźni Boga i człowieka, tajemnice Jego niepojętej miłości, tajemnice sakramentów. Utwory, które są próbą zgłębienia tych tajemnic, wyrażają przemyślenia, doświadczenia i uczucia, które towarzyszą chyba każdemu, kto poszukuje Boga, kto poszukuje miłości, prawdy, pokoju, kto w jakiś sposób chce odnaleźć właściwą drogę, kto pragnie być po prostu szczęśliwy– czytamy na stronie internetowej zespołu.

Usłyszeliśmy muzyczne interpretacje Psalmu 108 Gotowe jest serce moje, fragmenty Wyznań św. Augustyna oraz utwory autorstwa Moniki Galbarczyk: Panie jak wielka twa miłość, Ty jesteś Panie całą nadzieją moją, Popłyniemy barka twoją, Wielka Tajemnica, Ofiaruję chleb i wino, Wszyscy słudzy Jezusa.

O godz. 20.00 Krzyż i Ikona w blasku pochodni i ze śpiewem zostały przeniesione do kościoła Miłosierdzia Bożego. Symbole Światowych Dni Młodzieży ponieśli na swoich ramionach harcerze, ministranci i gimnazjaliści. Flagi wielu państw stały się zapowiedzią międzynarodowego spotkania.

O godz. 21 młodzież z Lewiczyna poprowadziła Apel Jasnogórski. Po modlitwie za ojczyznę rozpoczęła się adoracja krzyża i nocne czuwanie. W piątek rano symbole Światowych Dni Młodzieży wyruszyły do pobliskiego Tarczyna.

Nawiedzenie znaków spotkań młodych z papieżem dla wielu osób było szczególnym przeżyciem. Kilku uczestników zechciało podzielić się swoimi refleksjami:

- Wiedziałem, że będzie to wydarzenie doniosłe, bogactwo doświadczeń przerosło jednak moje wyobrażenie. Dla mnie jest to dowód, że Bóg działa w świecie – powiedziała Anna - jedna z uczestniczek czuwania.

- Niosłem flagę hiszpańską – czuję wspólnotę – niedługo będzie spotkanie młodych z całego świata z papieżem to bardzo fajnie – stwierdził Kuba.

- Po raz drugi uczestniczę w spotkaniu młodzieży, na którym obecny jest Krzyż ofiarowany przez papieża – mówi pan Andrzej - byłem na Światowych Dniach Młodzieży w Częstochowie w 1991 r. Wieczorem gdy przybył Jan Paweł II byłem bardzo blisko ołtarza, w pierwszy sektorze obok franciszkanów z Włoch. Pamiętam mieli takie habity w stalowym kolorze. Wtedy obok krzyża była biblia a zamiast obrazu rzymskiego była kopie obrazu Czarnej Madonny. Dziś przyszedłem z synem i córką i patrzę ze wzruszeniem na ten sam krzyż. Lata mijają, a młodzi – jak mówił do nas Jan Paweł II - są nadzieją.

- To wielka radość z tych symboli. Bardzo się cieszę, że papież przyjedzie do Polski – jak umarł Jan Paweł II to byłem jeszcze w przedszkolu. Tato mi opowiadał o spotkaniu w Częstochowie. Teraz chcę pojechać na spotkanie z Ojcem Świętym Franciszkiem do Krakowa – mówi Tomasz, syn pana Andrzeja.

- To dla mnie cudowne przeżycie. Już czuję bliskość Światowych Dni Młodzieży dzięki tym symbolom i aż bym chciał żeby one już u nas zostały – mówi Monika, córka pana Andrzeja.

- Nie ma takiego słowa, które by to określiło jak się dzisiaj czuję. Widziałem te symbole w telewizji podczas Światowych Dni Młodzieży w Brazylii, ale moim marzeniem było ich dotknąć. I to jest niesamowite, że podczas peregrynacji mogłem nie tylko dotknąć ich, pomodlić się, ale też ucałować – mówi Mariusz.

XXXI Światowe Dni Młodzieży odbędą się w ostatniej dekadzie lipca przyszłego roku. Będą miały wymiar dwuetapowy. Pierwszy z nich to Dni w Diecezjach (20 - 25 lipca), kiedy młodzież przebywa na terenie całego kraju, który jest gospodarzem spotkania. Jest to czas na wzajemne poznanie, integrację, poznanie kultury i topografii danego regionu. Druga to pobyt młodzieży w Krakowie (26-31 lipca) i spotkanie z Ojcem Świętym Franciszkiem. Nie zabraknie na nim także młodzieży z Grójca.

Marcin Grzędowski

Poprawiony: piątek, 23 października 2015 17:08
 
Światowe Dni Młodzieży PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
piątek, 16 października 2015 16:43

Szczególne znaki

Za parę dni do naszego miasta przybędą symbole Światowych Dni Młodzieży – szczególne znaki podarowane przez św. Jana Pawła II. Są nimi Krzyż oraz Ikona Matki Bożej Salus Populi Romani.

Początki Światowych Dni młodzieży sięgają Jubileuszowego Roku odkupienia, a dokładniej niedzieli palmowej 1984 r. gdy z pielgrzymką jubileuszową do Rzymu przybyli przedstawiciele młodzieży z całego świata.

1 stycznia 1985 r. Sekretarz Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych Javier Pérez de Cuéllar rozpoczynający się rok dedykował ludziom młodym. Inicjatywa ta została poparta przez Kościół katolicki. Jan Paweł II zaprosił młodzież do Rzymu w Wielkanoc (29-31 marca). Ogłosił wówczas List Apostolski skierowany do młodzieży całego świata — Dilecti Amici. Do Rzymu przybyło wówczas 350 000 młodych z całego świata. Spotkanie młodzieży z Ojcem Świętym oficjalnie uznawane jest za I Światowe Dni Młodzieży. Na spotkaniu opłatkowym 20 grudnia tego samego roku Jan Paweł II wyraził pragnienie, aby Światowe Dni Młodzieży odbywały się regularnie co roku w Niedzielę Palmową jako spotkanie diecezjalne, a co dwa lub trzy lata w wyznaczonym prze niego miejscu w wymiarze międzynarodowym.

Poprawiony: poniedziałek, 19 października 2015 15:13
Więcej…
 
37. rocznica wyboru papieża Jana Pawła II PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
piątek, 16 października 2015 16:27

W rocznicę wyboru św. Jana Pawła II

Warning: No images in given directory. Please check the directory!

Debug: given directory - http://mikolaj.grojec.eu/images/stories/papiez

W dniach gorącej kampanii wyborczej tylko w niewielu mediach – głównie na portalach internetowych - pojawiła się wzmianka o 37. rocznicy wyboru papieża Jana Pawła II.

Tego samego dnia – 16 października 1978 r. Wanda Rutkiewicz jako pierwsza Europejka, trzecia kobieta na świecie i pierwszy w ogóle wspinacz z Polski stanęła na szczycie Mount Everest. Kiedy się spotkali, papież Jan Paweł II powiedział: „Dobry Bóg tak chciał, że oboje tego samego dnia weszliśmy tak wysoko".

Pamiętam ten wieczór, gdy w radiowych wiadomościach podana została informacja o wyborze krakowskiego kardynała na stolicę św. Piotra. Moja babka – rówieśnica Jana Pawła II – powiedziała wówczas: On jest z pokolenia krakowskich Kolumbów, pięknych czasów dożyłam. Bardzo szybko okazało się, że miała wówczas rację.

Jako dziesięciolatek bardzo boleśnie przeżyłem wieczór 13 maja 1981 roku – dzień zamachu na życie Jana Pawła II. Kilka lat później zdumiony świat patrzył na spotkanie głowy Kościoła katolickiego ze swoim niedoszłym zabójcą.

Gdy w czasie studiów na wydziale teologicznym czytałem encyklikę Jana Pawła II o Bożym Miłosierdziu Dives in misericordia, znalazłem słowa o przebaczającym ojcu, który przywraca godność synowi marnotrawnemu. Uścisk dłoni Ojca Świętego i Ali Agcy to nic innego jak przywrócenie godności zagubionemu synowi – to realizacja tego, o czym pół roku przed zamachem nauczał Jan Paweł II

Błogosławiony czy święty, to nie tylko – jak mówił papież Paweł VI - obywatel nieba, to także wzór do naśladowania. Potrzebujemy, zatem refleksji nad życiem Jana Pawła II. Niestety grozi nam spłaszczanie, banalizowanie postaci świętego. Przed laty - tuż po ogłoszeniu informacji o beatyfikacji stacje telewizyjne przypominały papieskie wspomnienia o kremówkach. Niestety tylko niewielu dziennikarzy zdobyło się wówczas na refleksję o jego nauczaniu. A był to człowiek dialogu. Tego konstruktywnego dialogu w życiu społecznym potrzebujemy. Niestety my Polacy mamy skłonność do łączenia naszej narodowej traumy ze słowami o jedności. Słowa te okazują się tylko czasowym stłumieniem tego, co jest naszym narodowym czy społecznym problemem.

Tak było po śmierci Jana Pawła II. Wszyscy po kolei deklarowali, że są z pokolenia JP2. Kilka tygodni później konflikty powróciły. Podobnie było po katastrofie smoleńskiej. Wszyscy deklarowali potrzebę narodowego pojednania. Następne tygodnie pokazały, że są to słowa bez pokrycia.

5 grudnia 2014 r. Sejm RP uchwalił, że rok 2015 będzie Rokiem Jana Pawła II. Posłowie zgodnie przyjęli uchwałę "w poczuciu moralnego obowiązku i głębokiego szacunku wobec postaci, która wywarła tak znaczący wpływ na losy nie tylko naszego narodu, ale i całego współczesnego świata". W uchwale posłowie przypomnieli również, że w kwietniu 2015 r. przypada 10. rocznica śmierci i pierwsza rocznica kanonizacji "wielkiego Polaka, Ojca Świętego Jana Pawła II".

Niektórzy mieli nadzieję, że beatyfikacja a potem kanonizacja Jana Pawła II wpłynie na poziom wzajemnych relacji elity politycznej w Polsce. Niestety zawiedli się.

I jeszcze jedna myśl – św. Jan Paweł II był chyba jedną z niewielu osób publicznych, które odważyły się otwarcie okazywać cierpienie. Czynił to w świecie nakierowanym na sukces, w którym cierpienie jest ukrywane i ukazywane jako porażka. Jego umęczoną, naznaczoną cierpieniem twarz obserwali zgromadzeni wierni i miliony telewidzów. I w tym niezwykłym, jedynym w swoim rodzaju stosunku Papieża do cierpienia, leżała w dużej mierze tajemnica jego sukcesu. Nie był bowiem świadkiem o charakterze monumentalnym, pomnikowym, lecz nie bał się ukazać jako ktoś cierpiący i zarazem kochający. Jego cierpienie przemawiało silniej niż niejedna homilia, niejedno publiczne nauczanie.

Marcin Grzędowski

Poprawiony: piątek, 16 października 2015 16:36
 
Do Matki Bożej Ostrobramskiej PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 10 października 2015 20:01

Pielgrzymka do Wilna

Warning: No images in given directory. Please check the directory!

Debug: given directory - http://mikolaj.grojec.eu/images/stories/wilno

W dniach 11-13 września odbyła się pielgrzymka do Wilna. Zwiedzaliśmy cmentarz na Rossie, gdzie złożyliśmy kwiaty i modliliśmy się przy grobie matki Józefa Piłsudskiego. Nawiedziliśmy też cmentarz wojenny z I Wojny Światowej z grobami Polaków.

Wspólnie z przewodnikiem zwiedzaliśmy Stare Miasto, muzeum Adama Mickiewicza oraz podziwialiśmy piękne kościoły: św. Piotra i Pawła, św. Teresy, św. Ducha, św. Kazimierza oraz prawosławną Katedrę Wileńską. Nasza grupa odprawiła Mszę św. w Ostrej Bramie - w Kaplicy Matki Bożej.

Z zachwytem podziwialiśmy piękne zabytki, takie jak: Pałac Prezydencki, Uniwersytet Wileński, Pałac Ratuszowy, Wieżę Giedymina, mury obronne Wilna oraz pomnik Adama Mickiewicza. Odbyła się również Msza św. w kościele św. Piotra i Pawła odprawiona w języku litewskim. W pielgrzymce brało udział 50 osób na czele z ks. proboszczem Zbigniewem Sucheckim.

Wioleta Skotarska

Poprawiony: sobota, 10 października 2015 20:12
 
Ks. Kamil Falkowski PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 26 września 2015 21:41

Spróbuj(my) dzielić się Bogiem

http://www.e-espe.pl/

Przystanek Jezus to największa inicjatywa ewangelizacyjna w Polsce. Byłem trzeci raz. Po pierwszym doświadczeniu ewangelizacji na Woodstocku, dzieliłem się już jakiś czas temu swoimi refleksjami na temat fenomenu ewangelizacji. Tu nie chodzi o podział – ci od Jezusa i ci, którzy jeszcze Jezusa nie spotkali. Liczy się podzielenie doświadczeniem spotkania żywego Boga. Nieraz ma to miejsce wśród uczestników PJ. To nie jest tak, że oni są level wyżej od innych i Pana Boga złapali za nogi.

Muszę się bać?

Nikt mnie nigdy nie oblał piwem, nikt nie wyzwał od pedofilów w sutannie, nikt nie powiedział: Nie chce mi się z tobą gadać. Woodstockowicze generalnie bardzo dobrze reagują na obecność ewangelizatorów Przystanku Jezus. Zacznie się od przybicia piątki z księdzem, a nieraz od wylania żali na Kościół katolicki. Warto przysiąść na krawężniku i po prostu z nim pogadać, a nieraz zachęcić do modlitwy czy spowiedzi.

Szacunek dla każdego – to ogólna dewiza Przystanku Woodstock. Dzięki temu, wśród różnych propozycji ideowych, jest miejsce dla Ewangelii. Czy potrzeba zatem wielkiej odwagi? Nie sądzę. Potrzeba autentyczności, naturalności i gotowości skonfrontowania tego z człowiekiem, który w danej chwili się pojawi. Potrzeba przełamania samego siebie. Kocham, więc nie muszę się bać.

Czy to jest już Nowa Ewangelizacja?

Sam nie wiem. To hasło jest ostatnio bardzo modne, wręcz kontrowersyjne. Nie chodzi o żonglowanie argumentami na istnienie Boga, przekonywanie do Kościoła (w sensie instytucji) czy brylowanie gotowymi sloganami. Chodzi o świadectwo doświadczania Boga. Nie jednorazowo, ale ciągle.

W danym momencie rodzi się pomysł na wyjaśnienie wątpliwości rozmówcy – ja to już odczytuję jako natchnienie od Ducha Świętego. Św. Augustyn pisał, że musi się palić w tobie to, co chcesz zapalić w innych. W takim razie najpierw sam muszę być zewangelizowany, nawrócony na nowo, odświeżony w tym, co nazywamy wiarą.

Najpierw wysłuchać, potem normalnie pogadać. Opowiedzieć o Jezusie i DOBREJ Nowinie - tak po prostu. Podzielić się swoim doświadczeniem wiary, a nie tylko religijnością. Cała tajemnica ewangelizacji. Wysłuchać, zrozumieć, dać nadzieję. Trzeba mówić o Bogu i wierze z pewną nowością – z entuzjazmem i świeżością doświadczenia. Spróbuj(my) dzielić się Bogiem, którego doświadczamy.

W takim razie o co chodzi?

Głównie o formy, metody i nastawienie. Dogmaty wiary i zasady moralności nie uległy zmianie. Kluczem jest mówienie o Bogu nie w taki sposób, jakby był oderwany od rzeczywistości XXI wieku. Sukcesem jest napalenie człowieka na styl życia człowieka wiary. Na Woodstocku zdarza się spotkać poranionych, którzy jakoś się z Bogiem rozminęli. Są i tacy, którzy z płonącymi oczami (znowu, zdarza się, że za pomocą wulgaryzmów) przyznają, że spotkali w swoim życiu Boga, który okazał się dobry.

Na Przystanku Jezus nie ma tradycyjnych pieśni i chorału gregoriańskiego. Zamiast nich są krótkie kanony lub piosenki nastawione na zdynamizowanie uczestników liturgii. Spowiedzi odbywają się bardziej w formie rozmowy, przez co trwają nieco dłużej niż te tradycyjne. Modlitwa staje się krótszą lub dłuższą rozmową z Bogiem – nikt się nie spieszy, a Msza św. trwa nawet 1,5 godziny. Opowiadając o Panu Bogu ewangelizatorzy wykorzystują kalosze, które aktualnie mają na nogach, koszulki z cytatami biblijnymi, flagi i transparenty, instrumenty muzyczne – wszystko po to, aby narobić rabanu.

Największym odkryciem katolika jest zobaczenie, że wyznawana wiara i codzienne życie to nie są dwa extreme, które się wzajemnie wykluczają. Eureka! Krzyczą ci, którzy doświadczają, że wiara i życie mogą się wzajemnie uzupełniać i dopełniać, nie rezygnując równocześnie ze swojego charakteru i kontekstu zainteresowań. Oczywiście nie chodzi tu ani o dewocję, ani o przyzwolenie na grzeszne życie, w ramach akceptacji swojej ludzkiej kondycji. Chodzi o odkrycie (bardzo różnymi metodami), że Bóg jest dobry!

Przygoda się kończy – wracamy do normalności?

To jest najważniejsze pytanie dla mnie, w drodze powrotnej do grójeckiej parafii. Jeden z biskupów polskich powiedział, że Kościół w Polsce jest zbytnio zasiedziały. Skoro ludzie sami nie przychodzą – to trzeba do nich wyjść. Przygoda na Woodstocku daje doświadczenie Boga, który nie jest karzącym sędzią, ale kimś, kto wychodzi, aby odnaleźć zagubione dziecko.

Pytanie, w jaki sposób przenieść styl ewangelizacyjny Przystanku Jezus czy Lednicy do duszpasterstwa parafialnego. Pytanie ciągle otwarte. Nie ma gotowych odpowiedzi, są natomiast wyczuwalne intuicje. To mit, że modlitwa czy katecheza powinna być szybka (bo wszystkim się spieszy) i mało kto słucha uważnie. To mit, że w praktyce spowiedzi chodzi tylko o załatwienie sprawy i nikomu nie zależy na zatrzymaniu się i dłuższej rozmowie o życiu. To mit, że myśląc o Kościele ludzie widzą instytucję czarnych i nie są zainteresowani odpowiedzialnym zaangażowaniem we wspólnotę. To mit, że wszyscy już wszystko o Panu Bogu wiedzą i nie ma potrzeby odgrzewania starych mielonych.

Bóg ciągle zaprasza, żeby chcieć czegoś więcej. Magis! Im dłużej żyję, a żyję niewiele, tym bardziej przekonuję się, że wciąż rodzi się wśród katolików potrzeba świadomego przeżywania swojej wiary. Chciejmy czegoś więcej, a doświadczenia takie jak Przystanek Jezus niech będą bodźcem ożywiającym wiarę.

 
Tomasz Ławniczak PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 12 września 2015 20:32

Praca - droga do świętości?

Prawdopodobnie większość z nas na co dzień nie myśli o pracy w ten sposób. Zastanawiamy się w jaki sposób codzienny trud, poranne wstawanie, ciągły pośpiech, zmęczenie, a czasem może nawet niezadowolenie z wykonywanej pracy może prowadzić nas to świętości. Otóż może, ale żeby tak było, musimy na pracę spojrzeć przez pryzmat Boga.

Przytaczając słowa św. Josemaria Escriva: Godność pracy oparta jest na Miłości. Wielkim przywilejem człowieka jest możliwość miłowania, dzięki której wychodzi on poza to, co ulotne i przemijające. Czyńcie wszystko z Miłości. – Wówczas nie ma małych rzeczy: wszystko jest wielkie. Tylko w taki sposób podchodząc do naszej pracy, możemy śmiało stwierdzić, że nasza praca jest drogą do świętości, że kształtuje nas samych i otaczający nas świat.

Myśląc o pracy wyłącznie w kategoriach materialnych i nie dostrzegając wartości nadrzędnych, jakie za sobą niesie każda wykonywana praca, zmierzamy w ślepą uliczkę, na końcu której zamiast radości, zadowolenia i spełnienia znajdziemy znużenie, złość, frustrację i bezsilność. Jeśli jednak pamiętamy o tym, że dla każdego chrześcijanina praca jest błogosławieństwem, darem od Boga, to każda nasza praca nabierze innego wymiaru i rzeczywiście stanie się naszą drogą do świętości. Nie ma pracy lepszej, ani gorszej i nie można dzielić ludzi ze względu na rodzaj wykonywanej pracy. Każda wykonywana praca jest potwierdzeniem godności człowieka i jest tak samo ważna. Praca jest nie tylko źródłem utrzymania rodziny, jest też okazją do własnego rozwoju, do pokonywania słabości i doskonalenia się. Wykonując każdą najmniejszą czynność z szacunkiem i miłością, tak jak byśmy odnosili się do Boga przyczyniamy się nie tylko do rozwoju osobistego, ale również mamy wpływ na otaczającą nas rzeczywistości. Praca jednak nie może stać się celem samym w sobie, jest ona tylko środkiem do osiągnięcia celu. Nauka, praca, czynności domowe to nasze obowiązki, które powinniśmy wykonywać jak najlepiej potrafimy, wykorzystując w pełni nasze umiejętności i możliwości.

„Nie da się uświęcić pracy, która po ludzku rzecz biorąc, jest partaniną, ponieważ nie możemy ofiarować Bogu źle wykonanych zadań." (św. Josemaria Escriva). Czy życie nie było by łatwiejsze i przyjemniejsze gdyby każdy z nas miał takie podejście do wykonywanej pracy...?

Godność pracy oparta jest na Miłości. Wielkim przywilejem człowieka jest możliwość miłowania, dzięki której wychodzi on poza to, co ulotne i przemijające. Czyńcie wszystko z Miłości. – Wówczas nie ma małych rzeczy: wszystko jest wielkie.

 
Na pielgrzymim szlaku PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 15 sierpnia 2015 19:58

Do Matki Bożej Lewiczyńskiej,

Pocieszycielki Strapionych

Pani Ziemi Grójeckiej

Warning: No images in given directory. Please check the directory!

Debug: given directory - http://mikolaj.grojec.eu/images/stories/uroczystosci/lewiczyn15

W upalny ranek 15 sierpnia 2015 roku o godz. 9 zebraliśmy się przed kościołem św. Mikołaja w Grójcu. Po modlitwie i błogosławieństwie wyruszyliśmy w drogę do Sanktuarium w Lewiczynie, aby pokłonić się Matce Bożej Lewiczyńskiej, Pocieszycielce Strapionych, Pani Ziemi Grójeckiej w uroczystość Jej Wniebowzięcia. Ponad 300 pielgrzymów, pod czujnym okiem ks. proboszcza Zbigniewa Sucheckiego przeszło szlak pielgrzymkowy śpiewając, modląc się i dziękując Panu Bogu za cudowną obecność Maryi w Jej lewiczyńskim wizerunku.

Rozpoczęliśmy od pięknej modlitwy liturgicznej kościoła, czyli od Godzinek o Niepokalanym Poczęciu NMP. Następnie ks. proboszcz w konferencji przypomniał krótko historię cudami słynącego Obrazu i o szczególnym wydarzeniu, które miało miejsce 40 lat temu.

10 sierpnia 1975 roku odbyła się uroczysta koronacja Cudownego Obrazu. Wtedy to kardynał Stefan Wyszyński nałożył koronę na głowę Dzieciątka Jezus, a głowę Matki Bożej ukoronował metropolita, kardynał Karol Wojtyła. Dziękując Bogu za to wydarzenie odmówiliśmy wspólnie różaniec opatrzony pięknym komentarzem ks. proboszcza.

Matka Boża przywitała nas błogosławieństwem udzielonym przez kapłana i zaproszeniem najpierw do cichej modlitwy w Sanktuarium, a później do udziału we Mszy św.

Uroczystej Mszy św. polowej przewodniczył i homilię wygłosił kardynał Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Ksiądz Arcybiskup opowiadał o historii Obrazu, koronacji, ale szczególnie o Matce Bożej, czyli Matce każdego z nas i o Jej cudownej mocy dzięki bliskości z Synem.

W procesji z darami wzięły udział m.in. 2 panie, które 40 lat temu brały udział w uroczystościach koronacyjnych niosąc w procesji korony.

Uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem i błogosławieństwo zakończyło Mszę św.

Po głównych uroczystościach przyszła kolej na radosne, odpustowe świętowanie – wata cukrowa, lody w kubkach i na patyku, zjeżdżalnie dla dzieci i inne rodzinne atrakcje.

Kolejna pielgrzymka za nami.

Dziękujmy Bogu za tak bliską obecność Maryi w Jej cudownym wizerunku lewiczyńskim, gdzie nasi przodkowie, ale także my możemy odmawiać tradycyjną modlitwę:

Matko Chrystusowa, która od dawna świecisz w obrazie Twym cudownym w Lewiczynie,

gdzie grzesznym łaskę, a chorym zdrowie u Syna Swego wypraszasz,

oto ja, strapiony i upokorzony grzesznik, staję przed obliczem Twoim i błagam:

nie odwracaj oczu Swych ode mnie, ale wspomóż i wysłuchaj. Amen.

Poprawiony: poniedziałek, 17 sierpnia 2015 18:34
 
Św. Krzysztofie módl się za nami PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 27 lipca 2015 20:30

Błogosławieństwo kierowców i pojazdów

W niedzielę, 26 lipca podczas każdej Mszy św. modliliśmy się w intencji kierowców i wszystkich użytkowników ruchu drogowego. Za wstawiennictwem św. Krzysztofa patrona podróżujących prosiliśmy Boga, aby każdy podróżujący szczęśliwie dotarł do celu swej drogi. Po każdej Mszy św. na parkingu przed kościołem było błogosławieństwo kierowców i poświęcenie samochodów, motocykli i rowerów. Każdy z uczestników ruchu drogowe otrzymał pamiątkowy wizerunek św. Krzysztofa.

Warning: No images in given directory. Please check the directory!

Debug: given directory - http://mikolaj.grojec.eu/images/stories/krzysztof

Poprawiony: poniedziałek, 27 lipca 2015 20:41
 
KATARZYNA SZCZYGIELSKA PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 27 czerwca 2015 19:51

"Wypocznijcie nieco"

Miesiąc czerwiec przynosi nam co roku radosne podniecenie związane z oczekiwaniem na wakacje. Ostatnie dni roku szkolnego, nerwowe i praaaaaacowite, wydają się nie mieć końca. Na wakacje czekają uczniowie i (może nawet bardziej) nauczyciele.

Po co są wakacje? Po co w ogóle człowiekowi urlop, czas wolny? Codzienność każdego z nas charakteryzuje się pewną powtarzalnością, rutyną. Bywa, że podejmując codziennie te same zajęcia, wyłączamy myślenie, nie umiemy spojrzeć na siebie z dystansem, a nawet wiele ważnych rzeczy potrafimy przegapić. Czas wolny – to czas, który pomaga nam tego uniknąć, daje inną perspektywę, nowe spojrzenie i nowe siły.

W Piśmie świętym czytamy, że nawet Pan Bóg dokończywszy dzieła stworzenia, odpoczął po całym swym trudzie (por Rdz. 2, 2.). Człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boga, powinien swego Stwórcę naśladować. Odpoczynek jest ważny w życiu człowieka, gdyż życie i zdrowie fizyczne są cennymi dobrami powierzonymi nam przez Boga (KKK 2288). Kto o tym zapomina – przekracza V przykazanie. Praca bez odpoczynku, za wszelką cenę i niejednokrotnie dla niej samej potrafi niepostrzeżenie stać się w życiu człowieka najwyższą wartością, przesłonić rodzinę i przyjaciół, zająć miejsce Boga. Nie pozwólmy jej na to. Wpatrzeni w Chrystusa wypełniajmy swoje obowiązki jak najlepiej potrafimy, aby usłyszeć również: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco (Mk 6, 31).

Człowiek – najdoskonalsze stworzenie Boże – jest zarówno istotą cielesną, jak i duchową. Dając więc wytchnienie ciału – zadbajmy o ducha. Może pielgrzymka? Może dobra książka? Albo rekolekcje? By dobrze przeżyć wolny czas, nie zmarnować tego Bożego daru, warto go dobrze zaplanować i przemyśleć. Przez kolejny rok będziemy wracać myślami do tych chwil. Od nas tylko zależy, czy będą to miłe, nie rodzące wyrzutów sumienia wspomnienia.

 
RAFAŁ NOWICKI PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 20 czerwca 2015 18:15

CYKL: Poznając ks. Piotra Skargę

Piotr Skarga - działalność charytatywna

Kolejną apostolską placówką ks. Piotra Skargi stał się Kraków, do którego przybył w 1584 roku i objął tam obowiązki przełożonego domu zakonnego św. Barbary. Okres pobytu w Krakowie stał się początkiem jego działań charytatywnych. W dniu 7 października 1584 roku ks. Skarga założył „Bractwo Miłosierdzia" przy kościele św. Barbary w Krakowie, które stawiało sobie za cel udzielanie pomocy szerokim rzeszom potrzebujących i wychowywanie społeczeństwa w poczuciu obowiązku pełnienia miłosierdzia. Bezpośrednią przyczyną powstania ,,Bractwa Miłosierdzia" było spotkanie przez ks. Skargę ubogiej Magdaleny, żony stolarza Walentego, z trojgiem małych dzieci. Skarga niosąc pomoc ubogim wykorzystał znane mu z pobytu we Włoszech doświadczenia bractwa rzymskiego i dostosował je do warunków polskich. „Bractwo Miłosierdzia" działało na tyle prężnie, że w 1588 roku papież Sykstus V podniósł organizację do rangi arcybractwa, rozszerzając jej działalność na wszystkie ważniejsze ośrodki ówczesnej Rzeczpospolitej.

W marcu 1587 roku przy „Bractwie Miłosierdzia" ks. Piotr Skarga założył „Bank Pobożny". Była to instytucja o charakterze kredytowym, która miała stanowić ochronę zubożałej ludności przed wyzyskiem ze strony lichwiarzy. Banki takie udzielały bezprocentowych pożyczek pod zastaw na okres jednego roku.

Z inicjatywy ks. Skargi w ramach „Bractwa Miłosierdzia" w 1588 roku powstała w Krakowie kolejna organizacja dobroczynna - „Skrzynka św. Mikołaja". Była to instytucja charytatywna, która udzielała pomocy w formie posagu ubogim pannom wychodzącym za mąż bądź wstępującym do klasztoru.

W czasie zarazy, jaka dotknęła Kraków z końcem września 1588 roku i trwała do lutego następnego roku, zrodziła się również z inicjatywy ks. Piotra Skargi myśl powołania „Bractwa Betanii św. Łazarza". Instytucja ta zajmowała się pielęgnowaniem chorych w domach i szpitalach, roztaczała również opiekę nad żebrakami i grzebała zmarłych z ubogich rodzin.

Za przykładem ks. Piotra Skargi powstawały podobne instytucje w innych miastach polskich. Już w 1589 roku ks. Skarga utworzył „Bractwo Miłosierdzia" przy kolegiacie św. Jana w Warszawie, które prowadziło założony w 1591 roku szpital św. Łazarza. Ufundował także szpital w Grójcu, zarządzany przez jego rodzinę.

 
KS. KAMIL FALKOWSKI PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 20 czerwca 2015 18:13

Przywracanie nadziei

Wiele ludzi uważa, że misja Jezusa sprowadza się (tylko) do narodzin, śmierci i zmartwychwstania. Tymczasem prawdy o Nim nie da się zamknąć w kilku sloganach. On czyni o wiele więcej. Mówi o tym Izajasz: Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać rany serc złamanych, by zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę. Mesjasz przyszedł głosić Dobrą Nowinę, opatrywać, leczyć i wyzwalać. Teraz!

Bardzo mnie zastanowiło, że u progu swojej działalności nie wybrał czytania z Księgi Powtórzonego Prawa, pełnej moralizatorskich uwag. Musicie zrobić to czy tamto, a będziecie zbawieni, Powinniście więcej..., mocniej..., bardziej.... Wybrał Izajasza i w ten sposób przedstawił niesamowitą ofertę, jaką ma dla mnie i dla Ciebie. Przychodzi i daje możliwość uzdrowienia z wielorakich chorób. Jest tylko jeden warunek – muszę pozwolić Bogu działać.

Jezusowi tak bardzo zależało na przywracaniu ludziom nadziei, głoszeniu DOBREJ Nowiny, zachęcania do wolności w czynieniu dobra i przede wszystkim rozgłaszania, że Bogu zależy właśnie na Tobie. Chyba właśnie o to chodzi w pracy duszpasterskiej księdza. Przede wszystkim przywracanie Nadziei.

Być może skrajnym przykładem jest doświadczenie spotkań z ludźmi najbardziej poranionymi i uciśnionymi. Moje doświadczenie kontaktu z narkomanami pokazuje, że autentyczność polega z jednej strony na bezradności wobec ich problemu, a jednocześnie na chęci działania, niepewności co do porad i stanowczości, stawianiu wymagań z miłością. Jako zwyczajny człowiek, którego historia życia potoczyła się tylko nieco inaczej niż ich, z całym przekonaniem mówię: jest nadzieja i warto do czegoś dążyć! Nawet, jeśli do końca nie wierzysz Bogu, On nie przestaje wierzyć w ciebie! Mam niesamowitą frajdę, gdy widzę potem tego człowieka, który klęka i zaczyna gadać z Bogiem, przystępuje do spowiedzi i zaczyna szukać Go w swojej codzienności...

Jeszcze jeden szczegół Słowa: Duch Pański spoczywa na Mnie, czyta o sobie Jezus. Relacja z Bogiem zapewniała Mu owocność misji. Podobnie jest z każdym z nas. Od tego, jak bardzo jesteśmy zżyci z Chrystusem, zależy owocność różnorakich działań na co dzień – niezależnie od tego, kim jesteś, co robisz i w jakim środowisku jesteś.

Czy czujesz, że jesteś związany z Jezusem – w ciszy kaplicy i w zgiełku ulicy? Od tego zależy, czy uda mi się znaleźć siły do budowania płaszczyzn komunikacyjnych z tymi, których Pan Bóg stawia na naszej drodze, ale przede wszystkim do tego, aby odnaleźć sens szarej codzienności wypełnionej (nie)przypadkowymi chwilami.

 
« pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia »

Strona 9 z 14

Obserwuj nas na:

Reklama

Ogłoszenia

PODZIEL SIĘ SERCEM
i 1% podatkiem.
Nie szukaj daleko!
LUDZIE STARSI
z Domu Opieki w Grójcu

czekają na Twoją pomoc!

JAK WYPEŁNIĆ PIT?

Kursy przedmałżeńskie

23 marca 2017 roku

o godz. 18.00
rozpoczęły się spotkania przygotowujące
do Sakramentu Małżeństwa.

Kurs obejmuje:
10 spotkań w Domu Parafialnym (kolejne niedziele - godz. 18.00)
3 w Poradni Rodzinnej.

Zakończenie kursu
- 11 czerwca 2017 r.

PLAN KURSU


TERMIN NASTĘPNEGO KURSU:

III edycja - 24.09 - 03.12.2017

Spotkania odbywają się
w domu katechetycznym
w niedziele o godz. 18.00.

Poradnia Rodzinna
czynna w I i III czwartek miesiąca
od godz. 18.00
w kancelarii parafii
Miłosierdzia Bożego
w Grójcu.

Ewangelia

21.05.2017

VI NIEDZIELA WIELKANOCY

Słowa Ewangelii
według św. Jana

Będę prosił Ojca, a da wam Ducha Prawdy

J 14, 15-21

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.

Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.

Kto ma przykazania mje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».


Oto słowo Pańskie

Nowe Życie w Jezusie to nie jest (tylko) owoc jakiejś ascezy albo ogromnego wysiłku naszej woli, ale cierpliwe napełnianie się Duchem Świętym, który daje motywację, czyni nas wolnymi i uzdalnia do pełnienia dobra. Jeśli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać przykazania. Duch będzie ci pomagał w wypełnianiu Prawa Bożego. On nas tego nauczy, bo to wcale nie jest prosta sprawa. Słowo Parakletos oznacza Pocieszyciela nie w sensie pocieszenia emocjonalnego, kiedy płaczemy albo przeżywamy żałobę po stracie. Paraklet to ten, który zachęca do wytrwałości w chwili próby, żebyśmy nie zatrzymali się w drodze wiary, nie stracili pokoju serca, czyli pewności, że Zmartwychwstały żyje i jest z nami.

Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi. Niech zstąpi Duch Twój, Panie, o odnowi oblicze każdego z nas.

Każdego.

Ks. Kamil Falkowski

Matka płacząca nad zmarłym synem jest obrazem Kościoła, który jak matka płacze nad każdym swoim dzieckiem, kiedy ono się zagubi w niewierze. Jeśli we wspólnocie wiernych nie ma bólu z powodu tego, że ktoś z jej członków stracił wiarę, albo popadł w grzechy znaczy to, że cała wspólnota uległa jakieś śmiertelnej chorobie.

Kościół to ma w swojej naturze, że płacze kiedy z jego dziećmi dzieje się coś złego.

Nigdy jeszcze nie widziano, żeby nieboszczyk płakał na własnym pogrzebie. Ale to właśnie dlatego niektóre stany duchowe nazywamy śmiercią duszy. Człowiek potrafi się tak duchowo zagubić, że już nie zdaje sobie sprawy ze swojego nieszczęścia.   Tylko matka Kościół i jego żyjące dzieci płaczą nad jego śmiercią.

Tym płaczący Kościół różni się od wdowy z Naim, że zna moc Chrystusa Pana i błaga Go o to, żeby wskrzesił mu zmarłe dziecko. To pobudza Kościół do nadziei na odzyskanie najbardziej nawet zagubionych grzeszników.

Modlitwa za Kapłanów

Modlitwa o uświęcenie kapłanów

O Jezu, wiekuisty Najwyższy Kapłanie,
zachowaj Twoich kapłanów
w opiece Twojego Najświętszego Serca,
gdzie nikt im nie może zaszkodzić.
Zachowaj nieskalanymi ich namaszczone dłonie,
które codziennie dotykają Twojego świętego Ciała.
Zachowaj czystymi ich wargi,
które zraszane są Twoją Najdroższą Krwią.
Zachowaj czystymi ich serca
naznaczone wspaniałą pieczęcią
Twojego Kapłaństwa.
Spraw aby wzrastali
w miłości i wierności Tobie,
chroń ich przed zepsuciem
i skażeniem tego świata.
Wraz z mocą przemiany chleba i wina
udziel im również mocy przemiany serc.
Błogosław ich trudowi,
aby wydał obfite owoce.
Niech dusze, którym służą,
będą ich pociechą tu na ziemi
a także wieczną koroną w życiu przyszłym.
men.

św. Tereska

Kto jest Online

Naszą witrynę przegląda teraz 31 gości 

Myśli Jana Pawła II

Świat bez sztuki naraża się na to,

że będzie światem zamkniętym na miłość.

Gazeta parafialna

MIESIĘCZNIK

2016-17

WRZESIEŃ

Nicolaus + Dodatek

Magis

Mikołajek

PAŹDZIERNIK

Nicolaus + Dodatek

Magis

Mikołajek

LISTOPAD

Nicolaus + Dodatek

Mikołajek

GRUDZIEŃ

Nicolaus + Dodatek

Magis

Mikołajek

STYCZEŃ

Nicolaus + Dodatek

Mikołajek

LUTY

Nicolaus + Dodatek

Magis

Mikołajek

MARZEC

Nicolaus + Dodatek

Mikołajek

KWIECIEŃ

Nicolaus + Dodatek

Magis

Mikołajek

MAJ

Nicolaus + Dodatek

Mikołajek

2015-16

WRZESIEŃ

Nicolaus

Dodatek dla małżeństw

Dodatek dla młodzieży - Magis

PAZDZIERNIK

Nicolaus

Dodatek dla małżeństw

Dodatek dla młodzieży - Magis

LISTOPAD

Nicolaus

Dodatek dla małżeństw

Dodatek dla młodzieży - Magis

GRUDZIEŃ

Nicolaus

Dodatek dla małżeństw

Dodatek dla młodzieży - Magis

STYCZEŃ 2016

Nicolaus
Dodatek dla małżeństw

Dodatek dla dzieci - Mikołajek

LUTY 2016

Nicolaus
Dodatek dla małżeństw
Dodatek dla dzieci - Mikołajek

MARZEC 2016

Nicolaus
Dodatek dla małżeństw
Dodatek dla młodzieży - Magis

KWIECIEŃ 2016

Nicolaus
Dodatek dla małżeństw
Dodatek dla dzieci - Mikołajek

MAJ 2016

Nicolaus
Dodatek dla małżeństw
Dodatek dla młodzieży - Magis

CZERWIEC 2016

Nicolaus
Dodatek dla małżeństw
Dodatek dla dzieci - Mikołajek

NICOLAUS - 2015
1(14)/4-01-15

2(15)/11-01-15

3(16)18-01-15

4(17)25-01-15

5(18)1-02-15

6(19)8-02-15

7(20)15-02-15

8(21)22-02-15

9(22)1-03-15

10(23)8-03-15

11(24)15-03-15

12(25)22-03-15

13(26)29-03-15

14(27)5-04-15

15(28)12-04-15

16(29)19-04-15

17(30)26-04-15

18(31)3-05-15

19(32)10-05-15

20(33)17-05-15

21(34)24-05-15

22(35)31-05-15

23(36)7-06-15

24(37)14-06-15

25(38)21-06-15

26(39)28-06-15

DODATKI

MIKOŁAJEK Nr 1/2014

MIKOŁAJEK Nr 2/2015

2014

Nr 1/5-10-14

Nr 2/12-10-14

Nr 3/19-10-14

Nr 4/26-10-14

Nr 5/2-11-14

Nr 6/9-11-14

Nr 7/16-11-14

Nr 8/23-11-14

Nr 9/30-11-14

Nr 10/7-12-14

Nr 11/14-12-14

Nr 12/21-12-14

Nr 13/28-12-14


Kontakt

PARAFIA RZYMSKOKATOLICKA

ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA W GRÓJCU

05-600 Grójec, ul. Worowska 1

tel. (48) 664 23 65

E-mail: sw.mikolaj.grojec@gmail.com

Nasz profil na Facebooku: www.facebook.com/MikolajGrojec

Nr konta naszej Parafii:
Rzymskokatolicka parafia p.w. św. Mikołaja
Bank Spółdzielczy w Grójcu, ul. Jatkowa 3
17912800022001000002730001

Proboszcz: ks. Zbigniew Suchecki


Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: Joomla Template, php hosting. Valid XHTML and CSS.